Aktualności

  • Dzień 6 - Miłość każdego dnia

    Słupica – Rzeczniów 38 km

     

    Co roku w Zakrzówku na szkolnym boisku piłkarskim uczestniczymy w Eucharystii, a potem gramy mecz piłki nożnej. Niestety, tym razem pogoda pokrzyżowała nam plany.
    Już od pierwszych minut marszu duet "Rain&Wind" dawał się mocno we znaki. Wędrowanie w takich warunkach nie należy do przyjemności, ale skoro dobro przyjęliśmy z ręki Boga, czemu zła przyjąć nie możemy? Zresztą, cóż to za zło? Zwłaszcza, że po południu ulewa ustała i dopiero na ostatnim odcinku pokropiło nas trochę.
    A zatem...

  • Dzień 5 - Kochać bliźniego jak Chrystus nas kocha

    Głowaczów - Słupica 30 km

     

    Doprawdy, lepszej pogody na pielgrzymkę ze świecą szukać. Ani słońca, ani deszczu dziś uświadczyć nie można było. Gruba warstwa chmur pokryła niebo i tylko momentami prześwitywało blade słońce. Ale kropla deszczu też nie spadła.
    Lwią część trasy stanowiły dróżki leśne. Trzeba było pokonać także kilka strumieni. Nad jednym z nich czekał na nas pielgrzymkowy "Jan Chrzciciel", który polewał ubrane kolorowymi wianuszkami głowy braci i sióstr po raz pierwszy wędrujących w naszej Pielgrzymce.
    W Puszczy Kozienickiej uczestniczyliśmy...

  • Dzień 4 - Krzyż objawieniem miłości Boga

    (Mniszew – Głowaczów 31 km)

    Tak, tak – kiedyś musiało to nastąpić. I tak długo aura była dla nas łaskawa. Za to dziś deszczyk "nadrobił sobie z nawiązką" te wszystkie upalne chwile. A zaczęło się, gdy zbliżaliśmy się do Magnuszewa. Przemoczone buty - to element pielgrzymowania, którego w dzisiejszym dniu niemożliwością było uniknąć. Padało długo i mocno; dopiero pod koniec dnia można było bez obaw zdjąć kaptur z głowy.
    W Magnuszewie czekał na każdego wspaniały obiad, a po nim (o 14.00) uczestniczyliśmy w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego, poprowadzonym...

  • Dzień 3 - Bóg źródłem miłości

    (Otwock – Mniszew 38 km)

    Drugi dzień wędrowania z ziemi mazowieckiej do podkarpackiej – i już nie byle jaka ilość pokonanych kilometrów (dzisiaj ok. 38!). Pogoda – jak na razie wyśmienita: nie jest ani za gorąco, ani za zimno, idziemy sobie "pod chmurką", która przynajmniej dziś oszczędziła nam deszczowej kąpieli.
    Eucharystię przeżywaliśmy w Karczewie (4 km od Otwocka), a kaznodzieją był dziś jeden z ojców duchownych pielgrzymki - ks. Mirosław Kuczała. Na tę Mszę św. dotarł również ks. Krzysztof Poświata, który od dziś –...

Newsletter

Podaj nam swój e-mail

aby być informowanym o nowościach i ważnych wydarzeniach


Archiwum